2.2.08

Chwilowy pikuś

Gdyż nie mam dostępu do aplikacji, która zaciąga i archiwizuje rozpatrzone pisma: ergo nie mam jak tychże pism rozpatrywać i archiwizować właśnie. Zatem tymczasowo zamiast pracować emanuję wsparciem, obcyndalam się wisząc na forum w komórce i nieco się doszkalam. Rozpatrzyłam na koncie koleżanki całe trzy sprawy i jeśli większość z nich to takie (a wiele na to wskazuje, z doświadczeniem Minia włącznie), to mam banał, nie robotę. I zadziwiającą po telemarketingu różnorodność.
We wtorek rozm. kw. mają Breble, Magda i Seba z moich telemeneli, tak że kto wie, może nam się powiększy gromadka o znajome twarze (bo resztę osób w teamie poza jednym wyjątkiem znam mniej niż słabo).
A w poniedziałek na siódmą, argh.
A kupię sobie rower. A co.